Plener poślubny Magdy i Maćka

Podlasie

Październik bywa kapryśny, zwłaszcza na Podlasiu i zwłaszcza jego końcówka. Umawiając się na sesję poślubną z Magdą i Maćkiem codziennie śledziliśmy pogodę, niecierpliwie wyczekując słońca, a przede wszystkim – braku opadów. 


W końcu, w umówionym dniu, budzik dzwonił niemiłosiernie. Chłód jesiennego powietrza, ciemność i wszechobecna wilgoć w postaci rosy na trawie nie zwiastowały niczego dobrego. Och, całe szczęście, że postanowiliśmy wyruszyć i łapać pierwsze promienie słońca na malowniczym polu, tuż przy samym sercu Puszczy Białowieskiej. 


Przepiękna suknia ślubna Magdy i stylowy, dopasowany garnitur Macieja idealnie współgrały ze wschodzącym słońcem, które udowodniło, że jesień w Polsce może być piękna! Mgła ustępująca z pól, mokre, zimne buty i gorące uczucia – to musiało się udać. No i oczywiście – wyszło dużo lepiej, niż ktokolwiek mógł przewidzieć. 


Zresztą, zobaczcie tylko sami – czy Oni nie wyglądają przepięknie na tym urokliwym podlaskim polu?